Toksyczny pracownik i dlaczego to poważny problem?

Słyszeliście na pewno o zjawisku toksycznych przyjaciół, współmałżonków, szefów czy rodziców. Jak pokazują międzynarodowe badania, to właśnie jakość naszych relacji jest najważniejszym czynnikiem długofalowego poczucia szczęścia.  

Jeśli Twoje relacje opierają się na wzajemnym szacunku, wsparciu, szczerości i poszanowaniu granic – Twój dobrostan, odporność psychiczna rosną. I odwrotnie – jeśli dana relacja wywołuje w Tobie wiele negatywnych emocji, narusza Twoje wartości czy godność – Twoje zadowolenie z życia spada. Nie inaczej jest w pracy.  Choć w tym kontekście głównie mówi się i pisze o toksycznych szefach, równie często toksyczny może być podwładny czy kolega z pokoju.    

Problem dostrzegamy jednak rzadko. Dlaczego? Zgodnie z naszym kodem kulturowym mamy tendencję do ignorowania negatywnych emocji odczuwanych w pracy. Praca to w końcu sposób na utrzymanie się a niekoniecznie przyjemność.

Dodatkowo mamy kulturowo ukształtowaną skłonność do patrzenia na niesubordynowanego pracownika trochę jak na niegrzeczne dziecko, które szef – rodzic powinien zdyscyplinować. Nieważne, czy szef w ogóle wie o problemie (plotki mają to do siebie, że omijają gabinety szefów). Łatwiej „zwalić” problem na przełożonego niż samemu zareagować W efekcie, gdy kolega czy koleżanka z sąsiedniego biurka mówi źle o innych, sieje niezadowolenie i złe emocje, wiele osób uznaje, że w pracy nie chodzi o to, żeby się nawzajem lubić.  

Jeśli jesteś w takiej sytuacji i uważasz, że nic nie możesz zrobić, no i że praca to tylko praca, bardzo możliwe, że cierpisz. Możesz odczuwać dyskomfort, będąc świadkiem pewnych sytuacji. Jako ofiara, zanim ktoś życzliwy Ci powie, że masz wroga, możesz miesiącami odbierać niewerbalne sygnały i przeczuwać, że coś jest nie tak. Rozmowy być może cichną, gdy wchodzisz do kuchni, a może koleżanka z pokoju lunch proponuje zawsze tylko tej drugiej osobie w pokoju a nigdy Tobie? Ile godzin spędzisz potem w domu, przeżywając niepokój i inne negatywne emocje?

Co zrobić jeśli jesteś szefem takiej osoby?


Wielu szefów na początku faktycznie bagatelizuje sprawę.  Rzadko kiedy istnieją jednoznaczne dowody, nikt przecież nie nagrywa rozmów przy kawie.

Ignorowanie aspołecznych zachowań to jednak podejście na krótką metę. Jeśli jako szef nic nie zrobisz – inni zaczną myśleć, że problematyczny kolega działa za Twoim cichym przyzwoleniem. Stąd już tylko krok do tego, by niektórzy zaczęli naśladować toksyczne zachowania pracownika. Kolejna faza to rozpad pozytywnych relacji międzyludzkich w firmie.

Sprawę utrudnia fakt, że – jak pokazują badania – toksyczni ludzie to często najlepsi fachowcy. Trudno ich zwolnić, szczególnie w dobie braku specjalistów, rynku pracownika i rygorystycznego prawa pracy. 

Dlatego niezwykle ważna jest Twoja uważność jako szefa na niepokojące sygnały.

Oto kilka wskazówek:

  • Potrzebujesz dobrze przemyślanego procesu rekrutacyjnego. Toksycznej osoby najlepiej w ogóle nie zatrudnić! Bez względu na wielkość organizacji, warto by chociaż 2-3 osoby porozmawiały z kandydatem czy kandydatką do pracy. Zapytaj, co się najmniej podobało mu/jej w poprzedniej firmie i uważnie posłuchaj, co odpowiada. Jeśli skarży się i opisuje charakter poprzedniego szefa – uważaj. Jeśli to możliwe, zaciągnij opinii u poprzednich pracodawców nie tylko na temat efektywności kandydata do pracy ale też na temat tego, jakim jest człowiekiem.
  • Jeśli pracownik negatywne zachowania ujawni później, przyjrzyj się uważnie charakterowi problematycznej osoby:  toksyczny pracownik jest zazwyczaj skoncentrowany na sobie, charyzmatyczny i pewien siebie, zazwyczaj mówi „ja” a nie „my”. Niechętnie pomaga innym, bywa bezlitosnym krytykiem. 
  • Mimo cech wymienionych powyżej często gra rolę ofiary i za błędy obwinia innych.
  • Dzieli zespół na swoich i resztę, obgaduje, mobbuje.
  • Mimo tych zachowań, ma grupę wsparcia – zawsze znajdą się tacy, którzy będą tę osobę podziwiać lub jej się bać. Co gorsza, badania pokazują, że toksyczność jest zaraźliwa. Kto z kim przestaje, takim się staje…
  • A stąd już krok od rozłamu w zespole.
  • Najczęściej, mimo toksycznych zachowań problematyczny pracownik nie łamie prawa, jego działania są „zakulisowe”, może więc być trudno go zwolnić również z tego powodu lub przedstawić jednoznaczne dowody jego działań.

  • Mimo że toksyczna osoba może być świetnym pracownikiem, na dłuższą metę powoduje pośrednie utraty przychodów, niszcząc tkankę społeczną firmy, często skłaniając też innych dobrych pracowników do odejścia. Nierzadkie są też sprawy sądowe o mobbing. Koszty emocjonalne dotkniętych osób są nie do przeszacowania.
  • Ale uwaga – zachowaj wrażliwość i empatię. Czasem za cynizmem kryją się głębsze problemy takie jak wypalenie zawodowe czy kryzys w innej strefie życia. Być może Twój podwładny potrzebuje pomocy w innym zakresie?

Jak poradzić sobie z toksycznym pracownikiem, jeśli jesteś jego szefem?

  1. Profilaktyka: poza właściwą rekrutacją, promuj, mów, świadomie kształtuj kulturę swojej organizacji, opartą na inkluzywności, tolerancji i szacunku do innych ludzi. Ważne jest też rozmawianie z zespołem o tym, jak radzić sobie i reagować na toksyczne zachowania kolegów. Warto stworzyć procedury ułatwiające ujawnianie nadużyć w tym zakresie. To pomoże uczynić innych współodpowiedzialnymi za pozytywną atmosferę.
  1. Gdy dowiesz się o toksycznych zachowaniach, uznaj, że masz poważny problem. Nie zwlekaj, tylko porozmawiaj z pracownikiem. Zapytaj, co jest przyczyną jego postępowania. Daj uczciwy feedback ze swojej strony i jasno powiedz, czego oczekujesz.
  1. Zaakceptuj, że pracownik może, ale wcale nie musi zmienić swojego postępowania. W tym drugim przypadku wyciągnij konsekwencje. Zbieraj dokumentację, rób notatki.
  1. Jeśli nie możesz zwolnić toksycznego pracownika, spróbuj choć trochę odseparować go od innych. Zrób to dyplomatycznie – np. przestawiając biurka, zmieniając skład osobowy w pokojach.
  1. Rozmawiaj z innymi pracownikami, zastanawiając się, jak pomóc trudnej osobie dostosować się do obowiązujących reguł.
  1. Nie pozwól, by toksyczna osoba zaprzątnęła zbyt wiele Twojej uwagi. Jej emocjonalny wpływ na Ciebie i innych może być bardzo silny. Otaczaj się wspierającymi ludźmi, dbaj o przyjemności i dobrostan psychiczny – dobrze jedz, sypiaj, rób przerwy, ćwicz, pojedź na wakacje.

Źródła: Harvard Business Review, dorobek prof. Uniwerstytetu Georgetown Christine Porath, badania uniwersytetu Harvarda nt. szczęścia

Aut. Kasia Szełemej-Poożniak

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *